Radiestezja jest stara jak dzieje cywilizacji ludzkiej. Problem poszukiwania różnego rodzaju promieniowania i jego wykorzystania znany był od pradziejów. Najstarsze odpowiedniki radiestezji odnaleźć można w Chinach i tam też można spotkać pierwsze przyrządy radiestezyjne, które stosowano przy poszukiwaniach wody podziemnej i złóż mineralnych. Istnieją ilustracje przedstawiające panującego przed czterema tysiącami lat cesarza Ju Wielkiego, założyciela dynastii Sia /2205-2198 p.n.e/, z czymś w rodzaju różdżki w ręku.
Cesarz Ju uporządkował stosunki wodne w swoim kraju. W celu wyszukiwania zdrowych miejsc pod zabudowę, ustalania miejsc spania itp powstała specjalna dziedzina wiedzy zwana geomancją /feng-szui/. Geomancja opierała się na wieloletnich wnikliwych obserwacjach świata przyrody. Ważnym czynnikiem diagnozy geomantycznej była analiza kształtów topograficznych danego terenu i form występujących w otoczeniu. Podstawowym przyrządem był kompas geomantyczny /lo-pan/.
Kompas w zależności od wersji składał się z 8 do 38 pierścieni. Naniesione na nie były różne parametry, które według geomantów świadczyły o właściwościach bioenergetycznych danego terenu. Kompas geomantyczny jest swego rodzaju przewodnikiem po chińskiej filozofii, astrologii, mitologii i kosmologii, gdyż nawiązuje do wszystkich wymienionych dziedzin.
Na kompas składa się drewniana płyta o średnicy 15-18 cm, mająca w środku nieckę zwaną „niebiańskim zagłębieniem”. Wewnątrz niecki znajduje się igła magnetyczna długości 2,5 cm. Jeden z jej końców oznaczony kolorem czerwonym pokazuje południe. Niecka pokryta jest szklaną pokrywą. Na koncentrycznych kręgach wokół niecki znajdują się różne symbole i znaki w kolorze czerwonym na żółtym tle. Od spodu kompas pomalowany jest na czarno, a całość pokryta jest lakierem.
Okrągła tarcza umieszczona jest na kwadratowej desce symbolizującej Ziemię. Poszczególne pierścienie podzielone są na pola różnej wielkości. Postawę podziału stanowi liczba 12 / np. 12 podwójnych godzin, 12 miesięcy itd./ . Na tarczy znalazło się również 8 trigramów znanych u nas m.in. z I cing, tradycyjnej chińskiej księgi-wyroczni. Kompas posiada również znaki 24 pór roku według tradycyjnego kalendarza chińskiego.
Dzięki parametrom czasowym i astrologicznym możliwe było odczytanie pomyślnej daty dla rozpoczęcia budowy domu i modyfikacji terenu. Jak wynika z opisów geomanta przy pomocy nitki przymocowanej do kompasu namierzał poszczególne elementy składowe terenu i dokonywał odczytu na pierścieniach kompasu. Najważniejsze było stwierdzenie czy kształty i formy występujące w terenie oraz ich wzajemny stosunek sprzyjają kumulacji życiodajnej bioenergii zwanej przez Chińczyków chi.
Badano również czy poszczególne elementy przypisywane różnym komponentom otoczenia nie oddziałują na siebie niszcząco, jak np. połączenie pagórka, którego kształt odpowiada elementowi ognia oraz innego wzniesienia przyporządkowanego drewnu. Chińczycy potrafili również wykorzystać oddziaływanie znaków, symboli i form oraz figur geometrycznych. Kultura chińska opera się na potędze znaku i symbolu. Różnego rodzaju subtelne promieniowania potrafiono wykorzystać dla dobra człowieka.
Jak podają niektóre źródła legendarny cesarz Fu-Hi był wybitnym radiestetą i propagatorem tego rodzaju wiedzy. Jemu właśnie przypisuje się stworzenie oryginalnego przyrządu radiestezyjnego zwanego ba-gua. Jest on podobnie jak wahadło uniwersalne, przyrządem chromoterapeutycznym tzn. generującym promieniowanie elektromagnetyczne
odpowiadające poszczególnym kolorom światła barwnego. 
Ba-gua zbudowany jest z ośmioboku, w którego i środek wpisany jest popularny u nas znak jang/in zwany inaczej tai/chi.
Każdy bok ośmiokąta składa się z jednego z ośmiu podstawowych trigramów, czyli figur złożonych z trzech linii. Linia ciągła oznacza element męski przyrody zwany w Chinach jang, natomiast linia przerywana wyraża element żeński in
Poprzez obrót znaku jang/in wewnątrz ośmioboku otrzymujemy promieniowanie odpowiadające różnym kolorom radiestezyjnym mierzonym na nitce wahadła.
Układy kresek w trigramach pełnią rolę generatora promieniowania, a znak jang/in pełni rolę wzmacniacza. Poprzez odpowiednie ustawienie przyrządu znajdowano rodzaj energii, która jest w stanie przywrócić równowagę elementów jang i in w organizmie.
Chińska medycyna ludowa, której dziełem jest akupunktura, tłumaczy chorobę jako bak równowagi wspomnianych sił.
W starożytnym Egipcie radiestezja była zajęciem elitarnym, znanym tylko przez kapłanów. W kulturze egipskiej szczególnie dużo było urządzeń wykorzystujących zjawisko oddziaływania kształtów i symboli. Znany krzyż egipski, sfinks, piramidy oraz liczne motywy zdobnicze emitowały zarówno negatywne jak i pozytywne promieniowanie. Mogły działać leczniczo lub szkodliwie.
Trzeba było tylko wiedzieć jak je ukierunkować albo, w którym miejscu w piramidzie lub wokół sfinksa występują strefy pozytywnych oddziaływań.
Znani poszukiwacze egipskich form radiestezji Francuzi Chaumery i de Belizal wysnuli teorię, że piramida Cheopsa była czymś w rodzaju telegrafu radiestezyjnego lub radiolatarni. Egipcjanie udający się na pustynię bądź w podróż morską odbierali promieniowanie emitowane przez piramidę i na tej podstawie określali swoje położenie. Energia wysyłana przez piramidę Cheopsa mogła też stanowić rodzaj fali nośnej do wysyłania różnych sygnałów na duże odległości. Podczas prac archeologicznych prowadzonych w Egipcie odkryto również sprzęt radiestezyjny. Najbardziej znane jest wahadło z piaskowca odnalezione w sarkofagu w egipskiej Dolinie Królów.
Szczególne właściwości tego wahadła wynikają z własności kształtu emitującego słabe promieniowanie tzw. zieleni ujemnej. Wahadło to jest szczególnie przydatne do pracy z biometrem jak i we wszystkich formach badań radiestezyjnych. Również w Biblii można znaleźć informacje, że wiedza radiestezyjna była na Bliskim Wschodzie znana i praktycznie wykorzystywana. Słynna laska Mojżesza mogła być rodzajem różdżki.
Znane jest wydarzenie z Refidim, gdzie nie było wody, a lud cierpiał z pragnienia. Wtedy to Mojżesz uderzył laską w skałę, z której wytrysnęło źródło. Inną laską znaną z Biblii była laska Aarona z plemienia Lewi. Laska pojawia się również w mitologii asyryjskiej i greckiej. W tej ostatniej zwana jest kaduceuszem.
Występuje ona również w Eneidzie. Ma ona tutaj kształt widełkowatej gałązki jemioły. W wyroczniach starożytnej Grecji używano natomiast wahadła. Tu właściwie wypracowano wahadlarskie techniki dywinacyjne. Radiestezja znana również była w starożytnym Rzymie.
Przed zbudowaniem miasta Rzymianie wypasali na danym terenie bydło, a następnie badali jego wątroby, aby na tej podstawie określić, czy teren nadaje się pod zabudowę. Legiony rzymskie posiadały w swoich szeregach różdżkarzy, którzy zajmowali się nie tylko lokalizacją ujęć wody, ale również odpowiednią lokalizacją zakładanych obozów. Radiesteta szwajcarski Matthias Mettler przeprowadził przed kilkoma laty kompleksowe badania radiestezyjne kolonii rzymskiej założonej w 44r w Kaiser August niedaleko Bazylei /Szwajcaria/.
Okazało się, że Rzymianie potrafili z niezwykłą precyzją wpisać wznoszone tu budowle w sieć promieniowań. Najważniejsze obiekty zlokalizowano w miejscach koncentracji pozytywnych promieniowań tak, aby stymulowały one znajdujące się w nich osoby. Tamtejsi budowniczowie potrafili również zabezpieczyć się przed szkodliwym promieniowaniem geopatycznym. Przekonali się o tym radiesteci badający posadzki dawnego obozu legionów rzymskich w Steinau nad Renem.
Rzymianie dobierając skład zaprawy murarskiej, stworzyli skuteczny ekran dla promieniowania geopatycznego. Analiza chemiczna wykazała, że zaprawę sporządzono z mieszanki piasku rzecznego i wapna z domieszką białka zwierzęcego. Radiestezja rozwijała się również w średniowieczu.
W pismach św. Hildegardy z Bingen /1098-1179/ można znaleźć wiele informacji o zjawiskach radistezyjnych. W roku 1210 Gottfried von Strasburg opisuje różdżkę. W 1420 kronikarz Wiednia spisuje poszukiwanie wody przy pomocy różdżki.
Różdżkarze w owym czasie, ze względu na prześladowania przez Kościół Katolicki musieli się na ogół ukrywać. Istotnym krokiem na drodze uwolnienia radiestezji z otoczki czarnej magii, jaką nadał jej właśnie Kościół, było dzieło niemieckiego mineraloga z Chemnitz Georgia Agricoli, w którym ukazywał on możliwości zastosowania różdżkarstwa do poszukiwania minerałów. Dowodził on, że różdżka stanowi tylko przyrząd i nie stanowi takiej roli, jaką jej kler przypisywał.
W zbiorach watykańskich z tego okresu znajdują się również różdżki i wahadła.
Wraz z rozpowszechnieniem się druku powstaje coraz więcej książek poświęconych radiestezji. Jak podaje autor pierwszej bibliografii radiestezyjnej Karl von Klinckowstroem, w wieku XVII takich książek było 84, a wiek później 104.
Z najważniejszych należy wymienić pochodzące z 1654 roku dzieło jezuity Athanasiusa Kirchera propagujące stosowanie różdżkarstwa w geologii i hydrologii.
Działanie różdżki tłumaczył on po raz pierwszy jako emanację promieniowania z wód podziemnych i złóż minerałów.
Zjawisko niewidzialnego promieniowania było wtedy jeszcze nieznane, dlatego określane jest ono jako wydobywająca się spod ziemi para. Innym znaczącym dziełem była wydana w 1693 roku w Paryżu książka La physique occulte Abbe de Valemonta mówiąca o różnych technikach radiestezyjnych.
W owym czasie znane były również dokonania francuskiego radiestety Jacoba Aymara, który przy pomocy różdżki wyśledził morderców rodziny handlarza win w Lyonie.
© 2010/2011 All Rights Reserved.
Bioenergoterapia.edu.pl